Wszystko zaczęło się od marzeń i wielkich planów. Ale jak trudno zrobić pierwszy krok każdy wie. W 2004 r. zapadła decyzja idę na kurs ;-). Zrobiłem badania i ... .
NIC - przeleżały w szufladzie he he he.Dopiero 1 października 2007 r. w niewyjaśnionych okolicznościach znalazłem się na Księżycowej w Warszawie
i kurs się rozpoczął. Pierwszy skok był w sobotę
6 październia 2007 r.
Było pięknie - chcę skakać i już.
Dziękuję Wszystkim,
którzy pomogli mi spełnić marzenie o lataniu ;-)
a w szczególności Wuzlowi ;-)